czwartek, 8 maja 2014

...jak to właściwie się gra: Trifonov

A skoro już wspomniałam ostatni, niezwykle emocjonujacy Konkurs Chopinowski  - 
nagrodę specjalna za mazurki- przyznano Trifonowowi

Młody, bardzo zdolny, chyba najzdolniejszemu wśród uczestników, nikt nie ma wątpliwości, ze oczekuje go wielka kariera. Süddeutsche Zeitung  - porównało go nawet  do Horowitza  

Za  Mazurki jednak nagrodę przyznano mu chyba tylko dlatego - ze wypadało mu jakaś nagrodę przyznać - jeśli nie dano  mu zwycięstwa (a dlaczego - na temat toczyły się burzliwe, oj burzliwe dyskusje).  
2
Ale - posłuchajmy. 



Przyznaję- ze op. 56 nr 2 brzmi niepokojąco, ale zarówno ten mazurek - jak i zwłaszcza pozostałe dwa -  to bardziej miniatury Prokofiewa niż mazurek - z jego kujawiakowa nostalgia.
(a gdzież im do obertasow z chałupy!!! :) ) 
I chociaż późniejsze mazurki Chopina - odchodzą od pierwotnie ludowego charakteru - to mimo wszytko są to przecież  wciąż mazurki. 

Ale  chłopak czuje chyba - ze Mazurki to nie "jego" muzyka - toteż poza obowiązkowe minimum drugiego etapu nie wychodził. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz